Oczywiście, że wciąż cię kocham

Istnieją samochody odpowiednie do introspekcji. I tam, za kierownicą mojej czerwonej Modelki S jadącej autostradą, przychodzą mi na myśl wszystkie chwile spędzone w towarzystwie dużego sedana Tesli. A jakie chwile …

SAM_0061 "width =" 1200 "height =" 800 "srcset =" https://cdn.blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2013/05/SAM_0061.jpg 1200w, https://cdn.blogautomobile.fr/ wp-content / uploads / 2013/05 / SAM_0061-600x400.jpg 600w "data-lazy-rozmiary =" (maksymalna szerokość: 1200px) 100vw, 1200px "src =" https://cdn.blogautomobile.fr/wp- content / uploads / 2013/05 / SAM_0061.jpg? is-pending-load = 1 "srcset =" data: image / gif; base64, R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP /// yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7 "/><noscript><img data-attachment-id=Wszystko zaczęło się w 2013 roku. Życie w tym czasie wydawało się proste. Miałem się dobrze w mojej szkole inżynierskiej, moje zdrowie było doskonałe, wszystko szło dobrze. W każdym razie dość proste, żebym odebrał telefon pewnego popołudnia w maju i poszedł całkowicie do pracy, poprosić o test na moje imię od Tesla France, który właśnie otrzymał dwa pierwsze modele S. („The”, ponieważ był sam), musiał wierzyć w prawdziwą osobę dorosłą z pieniędzmi w kieszeniach, zgodził się zarezerwować dla mnie miejsce. Tego dnia było brzydko. 45 minut jazdy modelem S 85 minęło niesamowicie szybko, ale nadal było pouczające. Bardzo niewiele czasu zajęło mi zrozumienie, że Tesla trzyma coś bardzo silnego, co całkowicie zrywa z ofertą czasu (pamiętasz Fluence ZE?). Był piękny, przestronny, wygodny, szybki, technologiczny i oferował gamę niespotykaną wcześniej w świecie samochodów elektrycznych. Potem przysiągłem, że spróbuję ponownie.

SAM_0069 "width =" 1200 "height =" 800 "srcset =" https://cdn.blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2013/05/SAM_0069.jpg 1200w, https://cdn.blogautomobile.fr/ wp-content / uploads / 2013/05 / SAM_0069-600x400.jpg 600w "data-lazy-rozmiary =" (maksymalna szerokość: 1200px) 100vw, 1200px "src =" https://cdn.blogautomobile.fr/wp- content / uploads / 2013/05 / SAM_0069.jpg? is-pending-load = 1 "srcset =" data: image / gif; base64, R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP /// yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7 "/><noscript><img data-attachment-id=Bum! Podróż czasoprzestrzenna, jedenaście miesięcy później w kierunku czarującej strefy przemysłowej Gennevilliers. Z mojej strony nie ma zbyt wiele do opisania: życie toczy się dalej, studia trwają, zawsze lubię pisać na stronie. Ze swojej strony Tesla zaczyna zakładać we Francji: prawdziwa koncesja, z salonem i warsztatem, ujrzała nawet światło dzienne. Co się wtedy stało z szefem europejskiego dyrektora ds. Komunikacji? Nigdy się nie dowiem, ale nadal zgodził się pożyczyć mi najwyższej klasy Arch Model S (P85 +, wówczas najnowocześniejszy) na cały weekend. Weekend, który był skandaliczny: pojechałem do Le Touquet z czterema przyjaciółmi – tutaj należy zauważyć, że średni wiek w samochodzie nie powinien przekraczać 19 lat. Musieliśmy zobaczyć nas na A16: pięciu młodych idiotów, w samochodzie prawie nieznanym we Francji, jadącym nad morze, z głośnikami na dole. Należy tu wyjaśnić, że w tamtym czasie stacje ładowania – aby pozostać dość rzadkie – doładowania istniały tylko w umyśle Elona Muska, projekt Ionity się wydarzy pięć lat później; co do sieci Corri-door… która sieć Corri-door?

SAM_0071 "width =" 1300 "height =" 866 "srcset =" https://cdn.blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2014/04/SAM_0071.jpg 1300w, https://cdn.blogautomobile.fr/ wp-content / uploads / 2014/04 / SAM_0071-600x399.jpg 600w, https://cdn.blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2014/04/SAM_0071-1200x799.jpg 1200w "data-lazy-rozmiary = "(maks. szerokość: 1300px) 100vw, 1300px" src = "https://cdn.blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2014/04/SAM_0071.jpg?is-pending-load=1" srcset = " data: image / gif; base64, R0lGODlhAQABAIAAAAAAAAP /// yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7 "/><noscript><img data-attachment-id=Nagle podróż przerodziła się w przygodę. Przyjechaliśmy do Le Touquet z bardzo małą pozostałą baterią, gdzie wszystkie nasze nadzieje koncentrowały się na słabym gniazdku 220 V w garażu mojego przyjaciela – zabawna historia, moglibyśmy zostać w Le Touquet znacznie dłużej niż planowaliśmy, gdybyśmy tego nie zrobili zauważył, że sąsiad (zazdrosny?) rozłączył Teslę w nocy. O czym pamiętać z tej podróży? Po pierwsze, mam tak wiele wspomnień z tego weekendu – z których większość nie można przyzwoicie wylądować w domenie publicznej. Ale wracając do Modelu S, zdałem sobie sprawę, że był on w stanie pokonywać „duże” odległości (ponownie, 250-kilometrowa podróż odbyła się jednym ładunkiem na autostradzie z ogrzewaniem, radiem , reflektory i wszystko, co na razie było absolutnie rewolucyjne), że absolutnie wszechobecna technologia pozostała dostępna, że ​​4,4 sekundy, aby przejść od 0 do 100 km / h to niewiele. Tyle o tym czasie.

SAM_0161 "width =" 1300 "height =" 866 "srcset =" https://cdn.blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2014/04/SAM_0161.jpg 1300w, https://cdn.blogautomobile.fr/ wp-content / uploads / 2014/04 / SAM_0161-600x399.jpg 600w, https://cdn.blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2014/04/SAM_0161-1200x799.jpg 1200w "data-lazy-rozmiary = "(maksymalna szerokość: 1300px) 100vw, 1300px" src = "https://cdn.blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2014/04/SAM_0161.jpg?is-pending-load=1" srcset = " data: image / gif; base64, R0lGODlhAQABAIAAAAAAAAP /// yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7 "/><noscript><img data-attachment-id=Chodź, akt III. Spotkaj się w Gennevilliers pewnego poranka w marcu 2015 r., Gdzie czekają na nas dwa Model S, szary i czerwony. Tym razem zajmujemy się poważnymi sprawami: jesteśmy tutaj, aby przetestować doładowania (w sieci, a następnie embrionalne). Cel? Jedź w tę iz powrotem między Paryżem a Mâcon w ciągu dnia lub 800 km autostrady, aby się napchać. Aby nam pomóc, możemy liczyć na ważną nowość: adaptacyjny regulator, pierwszy krok w hipotetycznej (wówczas) 100% autonomicznej jeździe. Jeśli chodzi o regulator, powiemy grzecznie, że zasługuje on na pewne ulepszenia (co wydaje się całkowicie z rzędu wykonalności, samochód jest – nazwijmy to – podłączony h24 do Internetu i dzięki temu może otrzymywać aktualizacje bez przechodzenia przez skrzynka koncesyjna); dzięki doładowaniom jest to znacznie bardziej przekonujące. Ładowarka zdolna do zrównoważenia do 120 kW mocy jest po raz kolejny niespotykana w świecie samochodów elektrycznych. W rzeczywistości 800 km minie jak list na poczcie. Długie podróże samochodem elektrycznym (przynajmniej w Tesli) zaczynają być znośne, a to ogromny krok naprzód.

IMG_1721-28 "width =" 1300 "height =" 866 "srcset =" https://cdn.blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2015/03/IMG_1721-28.jpg 1300w, https: // cdn. blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2015/03/IMG_1721-28-600x400.jpg 600w "data-lazy-rozmiary =" (maksymalna szerokość: 1300px) 100vw, 1300px "src =" https: // cdn. blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2015/03/IMG_1721-28.jpg?is-pending-load=1 "srcset =" data: image / gif; base64, R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP /// yH5BAEAAAAALALAAAAABAAEAAAIB><noscript><img data-attachment-id=Akt IV? Akt IV. Czerwiec 2015, wciąż w Gennevilliers, wciąż czerwony model S, ale spód jest zupełnie inny: napęd na wszystkie koła z podwójnym silnikiem jest niedostępny! Do tego dochodzi całkowicie demoniczna wersja, trzeźwo nazwana „P85D”. P dla wydajności, 85 dla akumulatora 85 kWh, D dla podwójnego silnika. Mocną stroną tej wersji? Niewątpliwie jego prędkość od 0 do 100 km / hw ciągu 3,3 s. Wystarczy 3,3 sekundy, aby obwinić przyjaciela, który kieruje (bardzo) sportowym salonem samochodowym. 85 kWh wystarczy, aby zrobić Paryż-Bordeaux-Paryż w jeden dzień, tym razem pomógł regulator adaptacyjny znacznie lepiej skalibrowany. Artykuł był rodzajem świetnego wydania: jako wielki fan Quentina Dupieux nazwałem swój artykuł od jego motta: Bez powodu. Jako wielki fan dziwnych filmów znalazłem całkowicie przerażające wideo co dobrze podsumowało doświadczenie, jakie przeżyło podczas przyspieszania Model S. Jako wielki fan filmów, w których pojawia się Tilda Swinton (wyjdź za mnie Tilda), zakończyłem ją GIF-em Ezry Miller, wziętym z wystawnego Musimy porozmawiać o Kevinie. Byłem zadowolony z mojego artykułu.

_UMP9262-BA

Ale wracając do Le Touquet, chciałbyś? Dokładniej na kilka dni przed Bożym Narodzeniem 2015. Mój ówczesny Windows Phone (kochałem cię, kocham cię i pokocham mój mały Windows Phone) zaczyna wibrować i nazwa [responsable-presse-de-Tesla-France-dont-on-doit-taire-le-nom] pojawia się na ekranie. „Cześć Jean-Baptiste, co robisz w styczniu? – Niewiele dlaczego? – Ponieważ zabieram cię do Austrii, aby przetestować nasz system napędu na wszystkie koła! – Ach OK, zróbmy tak ”. Boom, tutaj jesteśmy w austriackim Tyrolu, odkrywając kilka ośnieżonych samochodów Modelu S zaparkowanych na lodowisku. Doświadczenie było niezwykle pouczające: elektronika zdołała zarządzać dwoma silnikami w absolutnie nieomylny sposób i nigdy nie czułem się w niebezpieczeństwie – Bóg jednak wie, że popełniłem bzdury za kierownicą: nawet napisałem średnie zużycie… 100 kWh / 100 km.

PS – wiadomość osobista: [responsable-presse-de-Tesla-France-dont-on-doit-taire-le-nom], Bardzo cię kocham, ale muszę przyznać, że ta operacja jest zdecydowanie najbardziej niechlujna ze wszystkich, jakie do tej pory znałem 🙂

IMG_2914-9 "width =" 1024 "height =" 683 "srcset =" https://cdn.blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2016/02/IMG_2914-9.jpg 1024w, https: // cdn. blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2016/02/IMG_2914-9-620x414.jpg 620w "data-lazy-rozmiary =" (maksymalna szerokość: 1024px) 100vw, 1024px "src =" https: // cdn. blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2016/02/IMG_2914-9.jpg?is-pending-load=1 "srcset =" data: image / gif; base64, R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP /// yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEA "><noscript><img data-attachment-id=Kontynuacja była natychmiastowa: zaledwie dwa miesiące później wróciłem do modelu S P90D (który zdążył odbyć podróż do Austrii), aby przetestować ogromny przełom: autopilota. Raz pojechałem na północ, aby zobaczyć się z przyjaciółmi i morzem, a mój Paris ➝ Lille ➝ Calais ➝ Lille ➝ Paris został osiągnięty przez prawie nigdy nie dotykając kierownicy. Naprawdę! W tym czasie Autopilot zarządzał wszystkim: sterowaniem, prędkością, zmianą pasa, automatycznym parkowaniem. Dzięki, wisience na torcie, pomoc nie jest uciążliwa dla kierowcy: system wymaga bardzo małej uwagi i wymaga tylko niewielkiego nacisku na kierownicę, aby uzyskać upewnij się, że wszystko było w porządku. System imponował opanowaniem, budowaniem zaufania, wydajnością. Ten mały klip dobrze to ilustruje:

W przeciwnym razie test ten był okazją do uświadomienia sobie, że sieć doładowań rozwija się i że wersja „Ludicrous” P90D była po prostu zła, z prędkością od 0 do 100 km / hw ciągu 3 sekund. Jedyny problem: zeskrobanie 0,3 sekundy w porównaniu do P85D uśrednione … 11 200 €!

IMG_6377 "width =" 1400 "height =" 787 "srcset =" https://cdn.blogautomobile.fr/wp-content/uploads/2016/05/IMG_6377.jpg 1400w, https://cdn.blogautomobile.fr/ wp-content / uploads / 2016/05 / IMG_6377-620x349.jpg 620w "data-lazy-rozmiary =" (maksymalna szerokość: 1400px) 100vw, 1400px "src =" https://cdn.blogautomobile.fr/wp- content / uploads / 2016/05 / IMG_6377.jpg? is-pending-load = 1 "srcset =" data: image / gif; base64, R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP /// yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7 "/><noscript><img data-attachment-id=Po tym szaleństwie uspokajamy się nieco i przybywamy w maju 2017 r. Okres z mojej strony jest dość skomplikowany, a ten esej będzie okazją do udania się na Montbéliard w poszukiwaniu biznesu i smutnego pożegnania z niesamowitym (ale przelotnym) fragment życia. Droga nie stanowiła problemu, podobnie jak rozmiar akumulatora znowu postęp: odtąd 100 kWh znajduje się w bazach Modelu S. Na przykład udało mi się dotrzeć do Beaune z Paryża (tj. ~ 350 km) za jednym ładunkiem … z pewnym marginesem. Jednak nie było tak ciemno: mogłem zobaczyć przyjaciół, którzy byli mi bliscy (którzy są mi drodzy!) I zadziwili wielu z nich. Ponieważ mój model S może mieć dużą baterię, ale ukrył inną cechę: przyspiesza bardzo, bardzo, bardzo silny. 2,28 sekundy, aby przejść 100 km / h. To jest po prostu szalone! Wszystko to bez utraty komfortu pullmana i jego absurdalnej łatwości użytkowania. Cena zaczyna flirtować z wysokimi sferami, ponieważ moja kopia była wyświetlana w cenie 174 650 €. Oczywiście odjęty bonus.

P100D_6

To już koniec? Ze swojej strony próbowałem innych owoców. Wypróbowałem model X, wziąłem słynny model 3, prowadziłem wiele innych samochodów elektrycznych. A Model S miał swoje życie na boku. Ale e-mail Tesli, który dotarł pewnego dnia w październiku ubiegłego roku, rozpalił płomień. „Nasz model S otrzymał wiele poprawek od ostatniego testu; chciałbyś spędzić kilka dni w jego towarzystwie? ” Tak, oczywiście, że tak.

I od momentu, gdy opuściłem salon Chambourcy za kierownicą mojego modelu S Grande Autonomie (nie określamy już wielkości akumulatorów, to zdecydowanie zbyt główny nurt), wszystko natychmiast wróciło do mojej pamięci. Co mi się podoba w Modelu S, do cholery. Lubię jej linię, a tym bardziej od czasu zmiany stylizacji. Lubię jego okna bez kadrowania. Podoba mi się jego komfort – zwłaszcza, że ​​ostatnio pojawiły się nowe zawieszenia pneumatyczne. W rzeczywistości podoba mi się sposób ciągłego doskonalenia, zarówno oprogramowania, jak i sprzętu. A potem podoba mi się ta niesamowita łatwość prowadzenia. Lubię odzyskiwanie stratosfery. Podoba mi się średnica felgi kierownicy. Lubię pozycję za kierownicą. Lubię konsystencję pedału hamulca, lubię kalibrację hamowania odzyskowego. Podoba mi się dźwięk migającego światła. Lubię ogólną ergonomię. Jak udało im się zrobić 17-calowy ekran z 98% automatycznych funkcji, tak łatwym w użyciu? Podoba mi się oszczędność: przejechałem 1,007 km na skraju czerwonej Tesli, jeżdżąc swobodnie po ładnych drogach Morvanu; wynik 18,3 kWh / 100 km. A potem podoba mi się podróż klienta. Doładowania są doskonałym przykładem: parkujemy, podłączamy się, idziemy do łazienki, pijemy kawę, odłączamy wtyczkę, jedziemy. Okres Bez znaczka do przejścia, bez aplikacji do pobrania, bez stresu zastanawiającego się, czy ładunek się rozpocznie, czy moc będzie wystarczająco wysoka czy cokolwiek. Żadnych pytań. Jaki spokój ducha …

Ale to nie znaczy, że ignoruję negatywne punkty. Wykończenie, patrz. Tak, wiem, poprawa postrzeganej jakości jest widoczna w moich testach; ale wszystko nie jest jeszcze na poziomie. Korekty nadwozia są ledwo do zaakceptowania, drzwi kierowcy wydają się mieć niezależność. Nie podoba mi się oczywisty brak przestrzeni dyskowej, mimo że konsola środkowa dostarczona wraz z repoudingiem samochodu zrobiła różnicę. Nie podoba mi się los, który rezerwuje dla pasażerów z tyłu: absolutnie nie ma miejsca do przechowywania, a nawet jeśli pojawi się nowa głębsza ławka, ich stopy są wciąż zbyt blisko miednicy. A potem … co to jest ten autopilot? Mam wrażenie, że cofnęła się dopiero od momentu wprowadzenia w 2016 r. Mniej decyzji, mniej autonomii, bardzo potrzebny nadzór, mniej zaufania. Na moim egzemplarzu samochód kilkakrotnie mocno walił w pełnym wyprzedzeniu, układ kierowniczy był nierówny … Ani górny, ani uspokajający. Tesla próbuje się wyjaśnić, określając, że autopilot jest ograniczony przez europejskie przepisy i dyrektywy, ale wciąż mam wątpliwości: pojechałem Hyundai za 25 000 € kilka tygodni później i jego systemem pomocy, w tym obietnice są identyczne jak w moim Modelu S, było z małą cebulą. Przejdźmy dalej, zaufaj korzyściom wynikającym z wątpliwości.

Więc nie, Tesla Model S nie jest idealny. Który samochód jest? A przede wszystkim, jakim samochodem może się pochwalić, że odegrał tak dużą rolę w ewolucji samochodu w jego najbardziej globalnym sensie? Waham się, pisząc, że zmieniło bieg historii; byłoby trochę pompatycznie, ale pozostanie w książkach jako pierwszy samochód elektryczny, który będzie opłacalny na co dzień, a przede wszystkim jako pierwszy pożądany. Ponieważ jest to pożądane, Model S. Skopiuję również to, co napisałem powyżej, podczas pierwszego spotkania: jest piękny, przestronny, wygodny, szybki, technologiczny i oferuje autonomię wciąż trudną do osiągnięcia w jego konkurenci. Wiesz co Przywiązałem się do tego. W jakiś sposób dorastała ze mną: mogę połączyć esej o pięknej Tesli z każdą ważną chwilą mojego życia. I nie bierz tego artykułu na pogrzeb, moja piękna. Nadal są jasne dni, a obezwładniona wersja Plaid (o której nie wiemy nic poza tym, że będzie miała trzy silniki), powinna pojawić się w przyszłym roku. Oczywiście, że wciąż cię kocham.

Oczywiście przesyłam myśl do Tesli France / Europe za ich ciągłe zaufanie. Chcesz przeczytać wszystkie moje artykuły? Po prostu kliknij (w kolejności chronologicznej) tutaj do paryskiego odkrycia tutaj na wycieczkę Touquet tutaj w związku z odkryciem Superchargers tutaj zatem dla P85D tutaj do testowania napędu na wszystkie koła tutaj więc dla P90D w Autopilocie tutaj dla P100D. Jesteś nie do pokonania.